Ja Mama. Jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości?

Jesteś świeżo upieczoną mamą a twoja głową pęka od pytań na które chciałabyś mieć gotowe odpowiedzi? Oczekujesz od siebie, że swoją nową rzeczywistość opanujesz sprawnie i szybko, ułożysz według schematu i nareszcie osiągniesz spokój?

Nie jest to łatwe zadanie. Pojawienie się dziecka to wielka zmiana, która zachodzi w nas mamach powoli, którą warto zaakceptować, poznać i pokochać, ale w swoim tempie.

Nie trzeba oczekiwać od siebie by od razu być świadomym wszystkich uroków macierzyństwa, uroki te odkrywa się wraz z upływem czasu. Wraz z upływem czasu pewne zdarzenia znikają, by już nigdy się nie powtórzyć, a na inne dopiero czekamy. Ważne by być tu i teraz, tu i teraz wykorzystać ten czas, tu i teraz dostrzec wszystkie dobre i złe strony, tu i teraz być sobą. Czas płynie i nikt go nie cofnie, cieszmy się zatem chwilą, a gdy ta chwila odejdzie miejmy poczucie że nic nie przegapiliśmy.

Wyśpij się

Ta podstawowa potrzeba każdego z nas, po narodzinach maluszka okazuje się najtrudniejsza do zaspokojenia. Wyspana mama to szczęśliwa mama, tylko jak można się wyspać, mając świadomość że w każdej chwili ta mała istotka może nas obudzić, o ile w ogóle pozwoli nam zasnąć. Zresztą, czy możemy pozwolić sobie na spanie, skoro oprócz karmienia, przewijania, spacerów mamy jeszcze całą masę innych spraw, które odłożyłyśmy na później?

Korzystaj z każdej chwili gdy dzidziuś zasnął i połóż się razem z nim, najlepiej blisko bo pewnie wtedy będzie dłużej spał. Spróbuj zasnąć, albo po prostu odpocznij nie myśląc o niczym.

Dzidziuś jest ciekawy świata i spanie wcale go nie interesuje? Na szczęści ma tatę i dziadków, którzy nie są w niczym gorsi od ciebie i na pewno poradzą sobie z tym małym szkrabem. A gdy maluszkowi zaburczy w brzuchu, mogą podrzucić ci go na moment do łóżka nie przerywając odpoczynku.

A te inne sprawy? Na pewno nie zasługują na to by poświęcać im możliwość krótkiej drzemki. Może jest ktoś, kto się nimi skutecznie zajmie, a może wcale nie są takie pilne. Możesz mieć pewność, że kiedy już się wyśpisz, załatwisz je znacznie szybciej i skuteczniej.

Przestań być taka perfekcyjna

Wrzuć na luz. Nie musisz wiedzieć wszystkiego, umieć wszystkiego, a przy tym wyglądać doskonale i mieć zawsze uśmiechniętego, pachnącego bobaska. Trening czyni mistrza, ale trenowanie wymaga czasu, więc daj sobie ten czas i nie zniechęcaj się jeśli efekty nie będą przychodzić tak szybko jakbyś tego oczekiwała.

Posprzątasz dom kiedy znajdziesz wolna chwilę, wrócisz na siłownię gdy na spokojnie dojdziesz do siebie po porodzie, spotkasz się ze znajomymi gdy faktycznie będziesz miała na to ochotę. A jeśli wcale tego nie zrobisz to świat się nie zawali. Wszystko w swoim czasie, sama zdecyduj kiedy ten czas nastąpi, a w swoich decyzjach nie sugeruj się innymi. Rób po swojemu i ciesz się z każdego nawet najmniejszego sukcesu.

Chwila dla siebie poza domem

Pozwala nam zaczerpnąć powietrza, nabrać wiatru w żagiel, zdystansować się i zrobić coś wreszcie dla siebie. Nie pytaj męża czy możesz wyjść, poinformuj go że wychodzisz i zaplanuj wyjście tak , by zyskać jak najwięcej czasu. Nakarm maluszka i połóż do spania, a następnie przygotuj jego ulubione zabawki, by po przebudzeniu jeszcze przez chwilę nie pamiętał że znowu jest głodny. I najważniejsze: gdy już wrócisz nie pytaj męża jak było.

Zaakceptuj siebie i swoje działania

Zaufaj sobie. To ty jesteś Mamą. Potrzeba trochę czasu aby zrozumieć, że macierzyństwo to nie obowiązek, że macierzyństwo nie polega na planowaniu pory jedzenia, pory spania, pory przytulania, pory zabawy. Może ci się wydawać, że inne osoby które mają już dzieci na pewno wiedzą lepiej, dlatego pozwalasz sobie doradzać, choć często  czujesz że się z nimi nie zgadzasz, jednak nie potrafisz powiedzieć tego otwarcie. Słuchanie rad innych, nawet gdyby były najlepsze na świecie nie przybliżą Cię do poczucia bycia dobrą mamą. Słuchaj swojego serca. To ty wiesz co jest najlepsze dla twojego maluszka.

Zmień swoje oczekiwania

Uporanie się z własnym ciałem i myślami zaraz po porodzie nie zawsze jest łatwe. Chcesz funkcjonować jak dotychczas, ale niestety szybko okazuje się, że od momentu narodzin dziecka nie jest się już panem swojego czasu. Twoim czasem dysponuje dziecko, wyznaczając ci rytm dnia, który zawsze ciężko przewidzieć. Zmiana dotychczasowych przyzwyczajeń i oczekiwań nie jest łatwą sprawą. Na obecne nawyki pracowaliśmy wiele lat, więc trudno oczekiwać od siebie, że ich zmiana nastąpi w ciągu kilku dni. Warto spojrzeć na swoje działania poprzez potrzeby maluszka. Jeśli planujesz wyjść na zakupy, wybierz taką porę, gdy będzie wyspany i najedzony. Jeśli planujesz dalszą podróż, pomyśl o dodatkowym czasie na przystanki. Jeśli planujesz wyjście do restauracji, zarezerwuj stolik w ustronnym miejscu, tak by bez problemu zaparkować wózkiem lub postawić nosidło. Działaj tak, by ograniczyć nieprzewidziane zdarzenia. Zanim coś zrobisz, pomyśl czy oprócz twoich potrzeb w swoim działaniu uwzględniłaś też potrzeby maluszka. Dzidziuś na pewno poczuje się ważny i doceniony, a ty sama przekonasz się, że poziom stresu znacznie zmalał.

Przede wszystkim bądź sobą. Pamietaj, że każda z nas ma swój sposób na bycie Mamą i właśnie to jest piękne.

no replies

Leave your comment